Niemal czterdziestopięcioletnia amerykańska aktorka od samego początku swojej kariery urzekała swoją urodą. Kobieta miała cudowną figurę, dzięki której mogła nosić bardzo obcisłe i seksowne stroje. W filmach mogła bez cienia wstydu grać w scenach rozbieranych czy wymagających skąpych strojów plażowych.

Oprócz tego urzekała uroda jej twarzy, która dla wielu osób była synonimem kobiecego piękna. Aktorka wiele razy wypowiadała się w wielu mediach na temat swego zdrowego życia, zdrowej diety i ogromu ćwiczeń, jakie wykonuje. Większość wierzyła. Ale prawda wyszła na jaw, kiedy jedna z pracownic aktorki napisała książkę. Okazało się, że za cudowną figurę aktorki wcale nie odpowiada ani dieta, ani ćwiczenia, a jedynie profesjonalna liposukcja, przeprowadzana w najlepszych gabinetach Hollywood. Tak samo było z urodą. Nastrzykiwanie botoksem i kwasem hialuronowym, wygładzanie zmarszczek, korekta kształtu oczu, korekta płatków nosa a także szereg operacji intymnych. Wedle rewelacji spisanych w książce, aktorka wydała na wszystkie zabiegi co najmniej kilka milionów dolarów.
No related posts.